poznałem, bom go ukochał przez Ciebie!

i jeśli teraz żyję smętny w grobie,

to z wiarą że się ocknę w Twojem sercu — w niebie.

Ach, gdym Cię złożył na marach otrutą —

bólami ściętą twarz — źrenice szklane —

tom ja przysięgnął taką pomstę lutą,

jak Duch — co pisał ogniem: Thekel-Mane!

Przez nocy tysiąc szukałem zbrodniarza,

w gusła zabrnąłem i w czarne zaklęcia —

Szatan objawił: zbrodniarz u ołtarza —