Tak jestem smętny...

Tak jestem smętny, jak kurhan na stepie —

a tak samotny, jak wicher na morzu —

a tak zbłąkany, jak liść na bezdrożu —

a tak zwinięty, jak połoz1 w czerepie.

Straszą mnie widma i tajemne zbrodnie,

śpiewają rajów skrzydlate Ahury2

gdybym rozedrzeć mógł na sercu chmury,

rzucałbym gwiazdy sercom bezpodobnie!

Gdybym ja nie był druid skamieniały,