nucę spokojnie ostatni śpiew.

(Zahuczał wicher...)

Zahuczał wicher — wicher jesienny

nad mojem sercem — sercem tułaczem —

i Anioł senny — Anioł Gehenny

już mnie powitał — powitał płaczem.

Natchnienie

Na koralowych snu księżycach

Ciebie me skrzypki sławią, Pani!

do ciemnej schodząc mar otchłani