skrzypeczki śpiewne grają:

tęskne — śmy!

A duch w koronie gędzi

niemą pieśń —

i szlocha na krawędzi,

patrząc w pleśń.

I zepchnął go tam dłonią

Witeź Włast,

odziany złotą bronią

z klętych gwiazd.