śpiżów król —
jak słońce — gdy tumany
kurzy z ról —
tak on roztęczył smoka
aż do chmur —
a noc szafirooka
schodzi z gór.
I tam na nieba morzu
skrzy się gad,
a my — jak na przestworzu
śpiżów król —
jak słońce — gdy tumany
kurzy z ról —
tak on roztęczył smoka
aż do chmur —
a noc szafirooka
schodzi z gór.
I tam na nieba morzu
skrzy się gad,
a my — jak na przestworzu