Miłość

— Stój!... Za mną przepaść, klątwa i zniszczenie!

O moje czoło strzaskasz dumną głowę,

O moje piersi skruszysz sny tęczowe...

Patrz, za mną błądzą ofiar moich cienie...

— Ktoś ty? mgieł czarnych złowrogie wyśnienie,

Kształty nieznane, tajemne i nowe?...

O nie... ten uśmiech... piersi marmurowe...

Ktoś ty, kobieto?!

— Jam złego nasienie...