Coś z nim przyjechała...

Ten, Jarema...”

— „Gdzie on? Gdzie on?”

Wreszcie zrozumiała.

„On za tydzień obiecywał

Przyjechać po ciebie.”

— Co? Za tydzień? Serce moje!

Boże! Czy ja w niebie?

Babciu moja, skończyła się

Przeklęta godzina!