Poniewierało go Żydzisko.

Jarema giął się, bo nie wiedział,

Nie wiedział sierota, że skrzydła urosły,

Że gdyby podleciał, wysoko by wzniosły,

Nie wiedział — i giął się...

O Boże mój, Boże!

Tak ciężko, na świecie, a jednak żyć chce się,

I chce się ze słońcem popatrzyć wokoło,

I chce się posłuchać jak sine gra morze,

Jak płacze mogiła, topola powiewa,