Juchę! Co to? Będziesz spać,

Czy żartować?”

„Ja? Z panami?

Chowaj Boże! Dajcie wstać,

Jasne pany (ciszej — głupi)!”

— „Co tam czekać! walże już!”

Drzwi runęły... nahaj wzdłuż

Po żydowskim karku łupi.

„A! Jak się masz, świnio, Żydzie!

Trzymaj psiego syna!”