„Szlachecka natura!”

— „Dobrze, dosyć! śpiewaj teraz!”

— „Dalibóg, nie mogę!”

— „Nie przysięgaj się, psia jucho!”

— „Jakąż wam? Niebogę?

Była sobie Handzia,

Kaleka nieboga,

Bożyła się, prosiła się,

Że boli jej noga:

Na pańszczyznę nie chodziła,