Chodził w przód, chodził w zad.”

„Dobrze, dosyć! teraz zapłać!”

— „Żartujecie, panie;

Za co płacić?”

— „Że słuchali.

Nie krzyw się, bałwanie!

To nie żarty. Dawaj grosze!”

„Jakie grosze? Czyje?

U mnie nie ma ni szeląga,

Łaską pańską żyję.”