Dobrze pohulamy! Prawdę stary śpiewa, jeżeli nie łże. Ej, cóż by to za kobzarz był z niego, gdyby nie Wołoch!
KOBZARZ
Tać ja i nie Wołoch; tak tylko — byłem kiedyś na Wołoszczyźnie, a ludzie i ochrzcili Wołochem, sam nie wiem za co.
ZAPOROŻEC
A jużciż daremnie. Utnijże jeszcze co nie bądź. A no do ojca Maksyma urżnij58.
HAJDAMAKA
Ale po cichu, żeby starszyzna nie słyszała
ZAPOROŻEC
A co nam wasza starszyzna? Posłyszy — to i posłucha, jeżeli ma czym słuchać, ta i koniec. U nas jeden starszy — ojciec Maksym; a on, jak posłyszy, to jeszcze da karbowańca59. Śpiewaj, starcze boży, nie słuchaj jego.