Ludzie nie deptali.

A wieczorem się zasmucę,

A rano zapłaczę.

Wzejdzie słońce — ja łzy wytrę —

I nikt nie zobaczy.

Bujny wietrze, bujny wietrze,

Z morzem rozmawiałeś.

Zbudź je, zabaw się z nim jeszcze,

Zadaj mu pytanie...

(1838, Petersburg)