Rąbie bramy od lochu,

Łamie bratnie okowy.

«Hejże, powrót wesoły.

Łamcie, łamcie te mury!

Hej sokoły, do góry!»

Strzepnęły się13 sokoły

I zaśmiały się głucho,

Bo dźwigając okowy,

Od chrześcijańskiej mowy

Już odwykło ich ucho.