Jak piekło z hukiem pali się Skutary

I krew niewierna płynie przez bazary,

Kształci strumienie i leje się w morze,

By nie zabrakło wody na Bosforze.

A kozaczyzna zwija się zażarta,

Wszędzie jej pełno na lądzie, na wodzie,

Złoto i srebro do czapek zagarta15

I zasypuje perłami swe łodzie.

Ogień dogasa, skończyła się praca,

Każdy do łodzi z łupami powraca