Zagraj, ciche morze, na twej cichej fali,

Rozwiń się w pogodzie,

Gdzie kozackie czapki migają z oddali,

Gdzie ich płyną łodzie.

Ułatwiaj ich wiosłom szczęśliwą przeprawę

Po twym łonie sinem!

Posłyszym ich sławę i czyny ich krwawe,

I jeszcze nie zginiem.

Tak niegdyś Kozacy śpiewali w Skutary2

Śpiewali serdeczni — śpiewają i płaczą;