Kopce pozostałe.
Oj, wysoko się wznosiły
Na polu kurhany,
Gdzie legł Kozak do mogiły
W kitajkę1 przybrany.
A mogiła kształtem wzgórza
Aż obłoki bodzie,
Wiatrom żale swe wynurza,
Szepcze o swobodzie.
Pradziadowskiej świadek sławy,
Kopce pozostałe.
Oj, wysoko się wznosiły
Na polu kurhany,
Gdzie legł Kozak do mogiły
W kitajkę1 przybrany.
A mogiła kształtem wzgórza
Aż obłoki bodzie,
Wiatrom żale swe wynurza,
Szepcze o swobodzie.
Pradziadowskiej świadek sławy,