Gdy je wam wydzwonię.

II

Czarną chmurę wicher niesie

Z Limanu2 wybrzeży,

Sine morze jak zwierz w lesie

Ryczy, to się jeży.

Gardziel3 Dniepru już rozlany.

«Chłopcy, hej, do wiosła!

Siądziem w czajki4, pójdziem w tany,

Byle woda niosła!»