. . . . . . . . . . . . . . . . .

Tam ponad rzeką w polnej przestrzeni,

Czarna mogiła wyświeca czołem;

A tam się bujna trawa zieleni,

Gdzie Kozak z Lachem krew leli społem15.

A na mogile z głodu kruk kracze

I głodne wilki zębami dzwonią,

Że pojednane siły kozacze

Dzisiaj na ostre16 z Lachem nie gonią.

. . . . . . . . . . . . . . . . .