Słowo ciałem się stało.
Śpi jeszcze senne
Dziecię promienne,
W ciszy ubogiej strzechy8;
Na licach9 białych,
Na ustach małych,
Migają się uśmiechy.
Jako w kościele,
Choć ludzi wiele,
Cisza pobożna wieje;
Słowo ciałem się stało.
Śpi jeszcze senne
Dziecię promienne,
W ciszy ubogiej strzechy8;
Na licach9 białych,
Na ustach małych,
Migają się uśmiechy.
Jako w kościele,
Choć ludzi wiele,
Cisza pobożna wieje;