Toś mi ty wszystko z łaski swoiey sprawił,

Z świata mię tego omyłką zgładziwszy

Y u Bogaś mię na łonie postawił,

Godną mię nieba przez krzest uczyniwszy.

Tyś mię wiecznego żywota nabawił,

Lecz y ty — ciało śmiertelne złożywszy,

Masz tu mieć mieysce, gdzie w wieczney światłości

Cieszyć się będziesz z twey y z mey piękności.

93.

Y ieśli nieba nie zayrzysz3366 sam sobie