Y w piekło póydę, ieśli się odkryie».
26.
Tak się tam chlubił y wziął pozwolenie
Od Gotyfreda y puścił się w drogę,
A skoro weyrzał w one gęste cienie,
Usłyszał zwykły szum y zwykłą trwogę,
Ale nie przeto3452 iakie wylęknienie
Czuie, abo3453 wzad3454 wraca śmiałą nogę.
Owszem się z zwykłą śmiałością zapuścił,
Ale go ogień wściągnął y nie puścił.