Ludzie wesołe głosy wypuszczaią,
Y pożądane nadzieie witaią.
75.
Wtem chmury wstały, nie te, które słońce
Z ziemie wyciąga, ale które daią
Łaskawe nieba, kiedy oba końce
Wielkiego łona pełne wody maią.
Noc nagła ciemne rozciąga opońce3563
Y cienie wiedzie, co dzień wyganiaią.
Deszcz zatem leie, rzeka w pełnem biegu