Y od lekkiego wiatru3573 prowadzona

Nieprzepłaconą rosę przynosiła.

Y z wilgotnego rąbku winne grona.

Zboża y zioła y trawy kropiła,

A wolne wiatry cicho powiewały

Y spracowanych ludzi sny głaskały.

2.

Słodka niepamięć pogrążała w sobie

Ich wszystkie troski y dzienne kłopoty;

Ale w przedwieczney chwale w oney dobie3574,