Mówił mu: «Czemu nie gadasz z Ugonem3582
Swem przyjacielem dawno doświadczonem?»
6.
On na to: «Światłość przy takiey ozdobie,
Co tak iasnemi promieniami świeci.
Zaćmiła zmysły, że ledwie ku sobie
Y ku swey dawney przychodzą pamięci».
Wtem nań trzy razy ręce ściągnął obie,
Chcąc go obłapić mile z wielkiey chęci;
Trzy razy postać uciekła kryioma,