Skoro to wyrzekł gniewem zapalony,

Zaraz Olinda katom w ręce daią,

Y tak do pala nędznych przywiązano,

A do siebie ich tyłem zobracano.

33.

Iuż kat, iuż ogień wielki był gotowy,

Iuż go dwuiętne miechy413 rozdymały,

Kiedy iął Olind żałosnemi słowy414

Narzekać, które kamienie ruszały:

«Tenli to łańcuch, teli to okowy,