Śmiech niesłychany leie w opoione,
Śmiech niesłychany, bo tak długo musi
Śmiać się upity, aż go śmiech zadusi.
75.
Od napuszczoney śmiertelnemi iady
(Przebóg was proszę!) wody uciekaycie;
Nagotowane na brzegu obiady
Y z truciznami potrawy puszczaycie;
Dziewczyny piękne (słuchaycie mey rady!)
Chytre, powabne daleko miiaycie;