Że iem tak niebo beło3921 przyiaźliwe3922,

Że zboża — pola, choć ich nie orali,

Y przez się3923 grona dawały macice

Y niesprawione3924 rodziły winnice;

36.

Że tam nie chybią3925 — iako żywo — kłosy,

Że z dębów cieką dobrowolne miody,

Że Zephir tylko wieie, że w roskoszy3926

Bogate, zawżdy3927 zielone ogrody;

Że przykrość3928 latu odeymuią rosy,