W przestronem polu, kędy nad pięknemi
Łąkami — iezni miiali z pieszemi.
10.
Król w maiestacie wyniosłem, na górze
Siedział, na który wchodzono stopniami.
Baldekin złoty, rozpięty na sznurze
Wisiał, drogiemi tkany iedwabiami;
Ten miał nad sobą, sam zaś beł w purpurze,
A drogi deptał złotogłów nogami4232.
Z miękkiey bawełny zawóy wity w koło