Idzie, od swoiey miłey miłowany,

Która pozwala, aby z nią żył wiecznie,

Kiedy y umrzeć chciał z nią tak statecznie487.

54.

Ale dzielności takiey król ostrożny

Nie dufał y miał tego swą przyczynę,

Zaczem, iako chciał tyran niepobożny,

Opuścili swą miłą Palestynę.

Iednych precz z państwa wyganiał niezbożny,

Drugich odsyłał aż na ukrainę488.