Zwyczaie; owa tak długo iechali,

Aż słońce beło czwarty kroć u wschodu.

Iuż też mierzkało4373 kiedy wysiadali,

Y kiedy na ląd szli z morskiego brodu.

Wtem Pani rzekła: «Czas wam do noclegu,

Na palestyńskiem iużeście tu brzegu».

56.

To rzekszy4374, żagle y insze4375 naczynie

U niebieskiego zostawuie4376 promu,

A sama z oczu tak iem nagle ginie,