Śmiertelnem iadem napuszczone strzały,
Od których niebo tak beło zakryte,
Że się tak zdało, że ściemniał dzień biały.
Ale się przedsię4599 bardziey mury bite
Y cięższych razów z wież ogromnych bały,
Co srogie kule ciskały na bramy
Y w końcach stalą okowane tramy4600.
69.
Ieśli się komu kamieniem dostanie,
Członki y blachy tak się na niem kruszą,