Tusząc4738, że tam ma wytrzymać szturmowi4739.
105.
Wtem wszystko4740 woysko w miasto iuż wchodziło,
Nie tylko przez mur, ale y bramami.
To co mu iedno wstręt4741 iaki czyniło,
Lub zbito, lubo4742 spalono ogniami.
Strach, narzekanie, wszędzie się szerzyło,
A miecz gniewliwy karmił się śmierciami;
Krew ciepła bieży strumieniem y kupy
Źle żywych4743 leie y pobite trupy.