Nigdy tak mocno Alcyd4800 zawołany,

Anteusowi4801 snadź4802 nie ścisnął boku,

Iako się w ten czas różnemi węzłami

Ci żylistemi4803 ściskali rękami.

18.

Ten beł onemu koniec zapasowi,

Że oba ziemię bokiem uderzyli,

Lecz się zdarzyło, szczęściem Argantowi,

Że lepszą rękę wolną w oney chwili —

Lewą miał w spodku. A zaś Tankredowi