Poprzek wiszące na maszcie widamy4833.

Ten mężną ręką w zapędzonem chodzie

Niósł wielki rycerz do kościelney bramy

Y dał w podwoie raz niewytrzymany4834,

Rospuściwszy4835 w nie tram roskołysany4836.

37.

Trudno wytrzymać kamień w one czasy

Y twarda spiża4837 tak cięszki4838 raz miała:

Wyrwał z marmuru stalone4839 zawiasy,

Wrota wypadły, a ziemia zadrżała