Aż hetmańskiego trafił do namiotu.

61.

Y zayrzał płótna trochę rozprótego4887,

Skąd oną dziurą beł mały słychany

Głos z hetmańskiego pokoiu dalszego,

Gdzie przednie tylko przypuszczano pany;

Tak że od4888 tego — co się do tamtego

Mieysca przystąpił — mógł bydź4889 zrozumiany.

Wafryn tam idzie, wrzkomo się zabawia4890

Czem inszem, wrzkomo namiotu poprawia.