Zwyciężca wesół, do kościoła idzie.

1.

Iuż słońce ludzie do zwykłych budziło

Robót, iuż dziesięć godzin dnia miiało,

Kiedy pogaństwo, które w zamku było,

Coś czarnawego z daleka uyrzało,

Co pola — nakształt5102 mgły iakiey — okryło

Ale po chwili nakoniec5103 poznało:

Woysko egipskie, które zasłaniało

Nieba kurzawą, pola okrywało.