Kiedy tak bitwa między woyski5240 wrzała
Y on czyn krwawy Marsa surowego;
Gdzie wieża widok daleki dawała,
Poyźrzał5241 Soliman z zamku wysokiego
Y widział iako odmienna5242 mieszała
Fortuna — rzeczy rodzaiu ludzkiego.
Y zewsząd ściekłe krwią poboiowiska,
Y wielkie Śmierci y Losu igrzyska.
74.
Chwilę niemałą na bitwę patrzywszy,