Widzi, zda mu się, że bieży y skoro

Rościąga na bieg członki ociężałe;

A kiedy trzeba, wszystko mu niesporo.

Służyć mu nie chcą nogi osłabiałe;

Czasem chce mówić, ale go y mowa

Y głos y zwykłe opuszczaią słowa:

100.

Tak w ten czas sułtan sam siebie porywa

Przez gwałt ku oney ostateczney próbie;

Ale mu gniewu zwykłego ubywa