Biegł, gdzie lękliwe żagle obróciła.
Tożby beł pewnie y Tyzaphern sprawił,
Lecz nie mógł, bo go nieprzyiaciel bawił.
119.
Zbywszy5342 iey z oczu, że mu ustępuie
Słońce pod ziemię y iasny dzień, wierzy
Y temu, co go wściąga y hamuie,
Niewytrzymany raz w czoło wymierzy:
Kiedy pioruny Iowiszowi kuie,
Sam Brontes5343 młotem mocniey nie uderzy.