Gniew towarzyszem wiecznem niech zostanie;

Albo się niech z niem wróci do moiego

Nieprzyiaciela z piekielney odchłanie5354;

Niech go pilnuie, żeby wiódł niespane

Straszliwe nocy5355 y sny rozerwane».

127.

Tu zmilkła y iuż umrzeć umyśliwszy,

Naostrzeyszego żeleśca patrzyła:

Kiedy tam rycerz, nagle się trafiwszy,

Zastał ią, że się tylko nie zabiła;