Ale y Alet iuż się skarży na nie.

96.

Noc była cicha, wiatry ubłagane

Nie ruszały się y odpoczywały;

Zwierzęta wszytkie626 za dnia spracowane,

W iamach y w lesiech627 sen odprawowały628;

Ptastwa złotemi pióry malowane,

Po swoich gniazdach sobie wytychały629,

Y pod cichego milczenia zasłoną

Trzymały pamięć we śnie utopioną.