Wtem za pogaństwem poszedł z pogoniami,
Zostawiwszy go przystawom5381 w opiecze,
Które do swoich wałów szło kupami;
Ale gniewliwe y tam wpadły miecze.
Wzięto zarazem obóz, strumieniami
Krew od namiotu do namiotu ciecze;
Mażą się złotem nabiiane zbroie,
Psuią się pompy5382 y pogańskie stroie.
144.
Tak Goftred wygrał, a tyle iasnego