11.

Niespodziewaną wszyscy zięci663 trwogą,

Lękliwa biała płeć664, ludzie podeszli665,

Bogom oddaiąc oyczyznę ubogą,

Do swoich meszkit666 małe dzieci nieśli.

A ci, co duży667 y co się bić mogą,

Pod chorągiew się y do bębnów zeszli.

Co żywo — do bram bieży, mosty wzwodzi,

A król sam wszystkich z pilnością obchodzi.

12.