15.
Potym84 się spuścił na dół ku Tortozie,
Prosto iak strzała puszczona z cięciwy.
Iuż też y Phebus85 na złoconym wozie
Z morza wydawał swóy promień życzliwy:
A Goffred, iako zwykł był, w swym obozie
Odprawował swe modlitwy troskliwy86;
Gdy równo z słońcem — iaśnieyszego słońca,
Uyźrzał87 na wschodzie niebieskiego gońca.