A nasi goniąc, pod mur podieżdżali:
Nieprzyiaciele, swe fortele maiąc,
Nazad się zasię zprętka761 obracali.
Y iako znowu, śmiele762 nacieraiąc
Na naszych z tyłu y z boku strzelali.
A wtem też Argant — na co dawno godził —
Naszem763 na czoło z swoiemi zachodził.
34.
Daleko od swych Argant się wysadził,
Chcą się sam potkać naprzód przed wszystkiemi,