A widząc, że był zewsząd okrążony,

Biegł mu na pomoc konia rozpuściwszy.

Za nim poskoczył pułk niezwyciężony,

W naygorszych raziech773 zawsze doświadczony.

37.

O pułku mówię sławnym Dudonowem,

(Będzie go Muza często wspominała)

Przed nim w przód774 Rynald szedł w kirysie775 nowem,

A uroda go sama wydawała.

Po białym orle w polu lazurowem