71.
Tak mówił; zatem910 noc następowała
Y iuż wszytek911 świat pod swe skrzydła kryła,
A narzekanie y łzy hamowała,
Y w niepamięci słodki żal topiła.
Ale Hetmana troska nie puszczała
Y snu mu mało albo nic życzyła:
Myśli, skąd tramów912 na tarany zdobyć,
Któremi by mógł Ieruzalem dobyć.