Y kiedy chciała, wzad1275 go hamowała.

Tak nieostrożnych y prostych serc siła1276

Do prawdziwego płaczu przymuszała,

Ogniem litości hartuiąc swe strzały,

Z których śmiertelne szły w serca postrzały.

91.

Czego niewieścia chytrość nie wymyśli?

Nagle w wesele smutek odmieniała:

Śmiała się z niemi, kiedy do niey przyśli1277,

Y swe w pogodę czoło ubierała;