Ostatnich tych słów swoich domawiaiąc,
Tak się zapłonął barzo w oney chwili,
Że sobie insi1319 z niego przeszydzaiąc,
Łatwie się, o co mu szło, domyślili.
Lecz, iż Rynalda — skórę tylko kraiąc —
Miłość raniła y nie tak się sili
W niem, iako w inszych ta żądza ognista,
W drodze z Armidą mało co korzysta.
13.
Dudonowey mu żal niewymówiony